Subskrybuj
(fot. Eva Blue, CC BY 2.0 via Wikimedia Commons)
Literaturoznawca, krytyk, redaktor magazynu dwutygodnik.com, doktorant w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych UJ. Jego teksty można znaleźć m.in. w „Tekstach Drugich”, „Tygodniku Powszechnym”, „Wielogłosie”, „Popmodernie” i „FA-arcie”.

Cała masa sprzeczności

Roxane Gay to pisarka na nasze czasy. Nie ma w niej ani krzty chłodnego dystansu, który kazałby z cynizmem spoglądać na niesprawiedliwości. Ale nie ma też naiwnej – a może i narcystycznej – wiary w to, że sama wie wszystko najlepiej i mogłaby naprawić świat.

W nagrodzonej Bookerem i wydanej niedawno po polsku powieści Bernardine Evaristo Dziewczyna, kobieta, inna dwie przyjaciółki ze studiów dyskutują o tym, która z nich jest bardziej uprzywilejowana: córka czarnej reżyserki teatralnej czy potomkini białych rolników z hrabstwa Suffolk. Kiedy ta druga, Courtney, przytacza poglądy Roxane Gay, która „ostrzega nas przed wyścigami na »olimpiadzie uprzywilejowania«” i „twierdzi, że musimy wypracować nowy język w dyskursie o nierówności”, tej pierwszej, Yazz, wszystkie argumenty wypadają z ręki. Bo w końcu Roxane Gay jest „naj-lep-sza”.

Roxane Gay stała się naj-lep-sza w 2014 r., kiedy ukazały się jej dwie książki: zbiór esejów Bad Feminist (Zła feministka) oraz debiutancka powieść An Untamed State (Nieoswojony kraj). Obie zostały entuzjastycznie przyjęte, ta pierwsza trafiła na listę bestsellerów „The New York Timesa”. Od tego czasu Gay współtworzyła m.in. serię komiksową Black Panther: World of Wakanda (spin-off historii o Czarnej Panterze, reaktywowanej na fali sukcesu filmu), została zaproszona przez platformę Medium do poprowadzenia autorskiego „Gay Magazine” i publikowała kolejne książki: zbiór opowiadań Histeryczki (pod takim tytułem został wydany po polsku w przekładzie Doroty Konowrockiej-Sawy, oryginalny tytuł brzmi Difficult Women) oraz książkowy esej Głód. Pamiętnik (mojego) ciała, który ukazał…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Planeta Śląsk