Przez lata Snyder uważała, że „przemoc domowa to niefortunny los nielicznych pechowców”. Chociaż powtarzała, że pod każdą szerokością geograficzną przemoc jest powszechna jak deszcz, wciąż wydawało jej się, że amerykański system działa sprawnie. Po powrocie do Stanów, drogą przypadku, poświęciła osiem lat na badania i rozmowy z ludźmi zawodowo zajmującymi się kwestią przemocy domowej. To…
Dziennikarka i redaktorka. Sekretarzyni redakcji „Pisma. Magazynu opinii”