W dodatku każde z nich jest bogate w rozmaite znaczenia; np. „zbawić” nie tylko ma sens religijny, ale może też oznaczać pozbycie się czegoś, pozbawienie, uwolnienie. (Tę jego dwuznaczność wykorzystał Czesław Miłosz w znanym wierszu O zbawieniu: „Zbawiony dóbr i honorów, / Zbawiony szczęścia i troski…”). Jakby tego było mało, znaczenia te można jeszcze rozszerzać i odwracać: można czekać na coś „jak na zbawienie”, można kogoś „zabić śmiechem”, można też „zabawić się czyimś kosztem”.
Tytułując swoją najnowszą książkę poetycką Zabawne i zbawienne(Wrocław 2020), Adam Kaczanowski korzysta właśnie z tego szerokiego pola znaczeń. Wielkim tematem…