W młodości czuje się ograniczoną potrzebę nieszczęścia. Są tacy, którym zostaje ta niewłaściwość na zawsze: groźni ludzie, niszczący życie sobie i innym” – tak pisała Irena Krzywicka w Wichurze i trzcinach.
Cytat ten został wybrany jako reprezentatywny dla Krzywickiej w wydanym niedawno zbiorze Salve Femina (pod redakcją Magdaleny Gaładyk). Ta współczesna książka niesie ze sobą prawdę, której większość z nas nie chce przyjąć – kobiety walczą z patriarchatem od setek lat, a dyskryminacja uporczywie trwa.
Przykre jest zatem, że Siksa czy propagatorki „myśli menstruacyjnej”, jak pozwolicie, że nazwę działaczki próbujące…