Wydawać by się mogło, że pandemia – gdy księgarnie walczą o przetrwanie, a autorzy o czytelnika zajętego prozą życia – to nie najlepszy moment na rozpoczęcie działalności wydawnictwa. Chyba że tę działalność, jak w przypadku wydawnictwa Filtry, zainauguruje książka, która w sposób szczególny – bo humorystyczny i empatyczny zarazem – wpisuje się w ten wyjątkowy w historii współczesnego świata czas.
I to właśnie robi David Sedaris w autobiograficznych tekstach zebranych pt. Calypso. Mówiąc o jego pisarskiej metodzie, nie można nie wspomnieć, że Sedaris jest komikiem i stand-uperem, co zarazem wyjaśnia i przesłania istotę jego twórczości. Z pewnością tłumaczy bliski mówionemu styl, potoczystość krótkich opowiadań doskonale brzmiących również po polsku dzięki tłumaczeniu Piotra Tarczyńskiego. Nasuwa też słuszną myśl: „Będzie śmiesznie”, jednak humor, którym posługuje się Sedaris, daleki jest od scenicznego gagu. Komizm jego tekstów opiera się…