Subskrybuj
Fot. Jan Graczynski / East News
Doktorantka na Wydziale Polonistyki UJ. Publikowała m.in. w „Res Publice Nowej”, „Opcjach”, „Nowej Dekadzie Krakowskiej” i na portalu „Popmoderna”. Interesuje się problemem reprezentacji traumy poholokaustowej i estetyzacją śmierci. Nie stroni od popkultury.

Powalczmy o naszą okolicę

Wciąż obowiązuje u nas model myślenia o mieście jako maszynie, w którym najważniejsze są samochód i ulica. Płacimy za to ogromnym zanieczyszczeniem powietrza. Potrzebujemy dziś mądrzejszego projektowania i obywatelskiej partycypacji.

W książce Stolica pokazuje Pan za pomocą archiwalnych fotografii i obrazów, jaką ewolucję przechodziła na przestrzeni lat Warszawa. Które wydarzenia historyczne miały największy wpływ na zmiany w jej zabudowie?Warszawa zaczęła zyskiwać rangę stolicy, gdy przybyła do niej królowa Bona. Wraz z jej przyjazdem i napływem włoskiej kultury do Polski miasta zaczęły nabierać europejskiego sznytu. August II Sas zlecił projekt Osi Saskiej, a kształt miasta podporządkował sytuacji politycznej i stałej obecności wojska. Jego ideę próbował kontynuować Stanisław August Poniatowski, ale po pierwszym rozbiorze zrezygnował i zamknął się w swoim łazienkowskim anturażu. W międzyczasie w wyniku sporu Lubomirskiego z Sobieskim o panowanie nad Warszawą ukształtował się mniej więcej współczesny układ stolicy, która została otoczona tzw. okopami Lubomirskiego, mającymi chronić ludność przed „morową zarazą”, czyli szerzącą się w tym czasie epidemią dżumy. Później wał wykorzystano oczywiście do celów militarnych. Następnie, w XIX w. Rosjanie zmienili Warszawę w miasto garnizonowe. Dzięki rosyjskiemu gen. Sokratesowi Starynkiewiczowi, który w 1875 r. objął stanowisko p.o. prezydenta miasta, powstały wodociągi. Przedstawiciel zaborcy, generał i inżynier, widząc, jak gwałtowny jest przyrost liczby mieszkańców, postawił sobie za cel likwidację ścieków ulicznych w Warszawie. Sprowadzono też ogrodników z Bułgarii, by uprawiali, potrzebne dla wojska, warzywa. Warszawa do dziś jest zresztą zagłębiem owocowo-warzywnym. Tuż przed I wojną światową miasto było bardzo gęsto zaludnione, a grunty warszawskie były najdroższe w Europie. W promieniu 30 km od granicy miasta nie wolno było stawiać murowanych budynków, a nawet samych…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Przystanek: miasto