Najwięksi radykałowie (na przykład Richard Dawkins) domagali się wręcz aresztowania Benedykta, winnego – ich zdaniem – „zbrodniom przeciw ludzkości” (tj. tuszowania aktów pedofilii popełnianych przez duchownych). Pomysł ten, oczywiście, nie miał żadnych szans na realizację, niemniej wizja zakłócenia podróży Papieża była całkiem realna. Wielkich skandali udało się na szczęście uniknąć, choć odbyły się – rzecz jasna – antypapieskie demonstracje (w największej uczestniczyło kilka tysięcy osób). Co więcej, medialny obraz zwierzchnika rzymskiego Kościoła w trakcie tej pielgrzymki, i tuż po niej,…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.