Szczerze mówiąc, jestem zdumiony, że o sprawie Jeana Vaniera jak dotąd piszą w Polsce jedynie publicyści. Że milczą na jej temat teologowie. Że nabrali wody w usta biskupi. A przecież raport ogłoszony przez liderów L’Arche wstrząsnął wiarą wielu chrześcijan na całym świecie, wywołał szok, stał się dla ludzi przyczyną zwątpienia i utraty zaufania do autorytetów. Trudno się temu dziwić. Wszak dotyczy on człowieka do tej pory…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.