Czytałem tę książkę kilkakrotnie: jest niewielka, ale wielostylistyczna, a przez to bardzo intrygująca w lekturze. Florczyk chętnie rozmawia z innymi poetkami i poetami; niektórych – jak Bishop czy Białoszewskiego – przywołuje z nazwiska, do innych nawiązuje aluzją, motywem, wykrojem wiersza. W tej poezji bardzo ciekawie współistnieją dwa gesty: gest śmiałości (objawiającej się choćby właśnie w sięganiu po różne, nieraz odległe od siebie, tradycje poetyckie) i gest ostrożności (tak zinterpretować można jej słowną powściągliwość czy skłonność poety do wybierania form raczej skromnych i zwartych niż rozgadanych i chaotycznych). Wiersze…
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...