W debiutanckim tomie wierszy Agaty Jabłońskiej Raport wojenny (2017) najbardziej frapująca jest tonacja. Nie same umiejętności językowe (które doceniono, obsypując tom nagrodami), nie eksperymenty formalne (świadczące o tym, że jest to debiut autorki literacko bardzo świadomej), ale właśnie tonacja – szczególne połączenie niepokoju, złości i poczucia bezradności z postawą afirmatywną, odważną i zbuntowaną zarazem.
Wszystkie te elementy dochodzą do głosu naraz, choć oczywiście z rożną intensywnością w różnych utworach. To głos buntu, który jest wiarygodny, który staje w obronie czegoś naprawdę cenionego, czyli nie tylko rozpoznanego jako wartość, ale też przeżytego i przyswojonego. To głos buntu, który zrodził się nie z będących w obiegu idei i haseł, lecz z więzi i zobowiązań.
Do omówienia wybieram wiersz stosunkowo ściszony, może najmniej „wojenny” w całym tomie – właśnie po to, żeby pokazać tę bardziej afirmatywną stronę Raportu…. Sińceto opowieść o…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Harari. Czy możemy mu zaufać?