Cel projektu jest prosty: stworzyć podstawy prawa międzynarodowego, które byłoby zdolne ograniczać wojny. XX w. to epoka, w której wojna nie daje się już kontrolować (a tym samym nie może rozgrywać się w określonym miejscu i czasie). Odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponoszą przede wszystkim Stany Zjednoczone i rosnąca ekonomizacja polityki międzypaństwowej.
Aby zrozumieć, dlaczego współczesne prawo międzynarodowe, uważa Schmitt, nie jest dłużej zdolne ograniczać wojny, powinniśmy prześledzić 3 tys. lat historii pojęcia prawa. Choć proponowana w Nomosie ziemiwizja dziejów ma kilka zwrotów i pęknięć, to jej ogólny obraz jest całkowicie linearny. Zmierzamy od raju do katastrofy. Nie dziwi więc, że…