Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Stracona szansa

Książkę Romanowskiego można widzieć jako próbę zainicjowania debaty o środowisku Znaku i jego roli w budowaniu III RP. Trzeba jednak od razu dodać: punkt wyjścia do tej debaty jest radykalny, sprowadza się bowiem do oskarżenia tegoż właśnie środowiska o zdradę ideałów poprzedników  zdradę centrum.

Choć uczestnicy spotkania promującego książkę Andrzeja Romanowskiego pt. Wielkość i upadek „Tygodnika Powszechnego” oraz inne szkice solidarnie podkreślali, że nie jest ona, wbrew temu, co sugeruje tytuł, poświęcona wyłącznie „Tygodnikowi”, to właśnie o nim mówiono tego wieczoru najczęściej. Na sali było sporo osób zgodnych w swych diagnozach: czasy wielkości „Tygodnika” przeminęły wraz z odejściem lub usunięciem się na bok ludzi, którzy tworzyli moralny i ideowy etos środowiska Znaku. Trzeba bowiem wyjaśnić, że Romanowski przygląda się nie tyle samemu pismu, co historii całego środowiska, którego wkład w polską drogę do wolności należy oceniać zarówno w wymiarze pracy intelektualnej i moralnej, jak i aktywności społecznej oraz politycznej. Na środowisko Znaku składały się bowiem zarówno pisma: „Tygodnik Powszechny”, miesięczniki „Znak” i „Więź” oraz działalność wydawnicza SIW Znak, jak i Kluby Inteligencji Katolickiej, wreszcie Koło Poselskie Znak.

Realizm, umiar, rozwaga i odpowiedzialność pozwalały przezwyciężać różnice wynikające z odmiennych dróg życiowych, którymi szli bohaterowie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Michał Heller: Kulturę tworzą naukowcy