Glob pod mikroskopem
Państwa Afryki mają bogate złoża surowców naturalnych – czemu więc ich społeczeństwa nie są zamożne? Obecnie wielu mieszkańców Azji cierpi głód – dlaczego, skoro globalnie produkujemy wystarczająco dużo żywności? Deklarujemy chęć życia w pokoju i dostatku, a zasada równości wpisana jest do najważniejszych międzynarodowych traktatów – z jakiego powodu przyzwalamy na niesprawiedliwość i wyzysk? Żaden z wymienionych problemów nie jest przecież nieuchronnym zjawiskiem pogodowym, lecz efektem ludzkich działań. Zatem mamy na nie wpływ.
Tego typu problemy podejmuje edukacja globalna. W ciągu ostatnich dziesięcioleci świat zrobił się niezwykle złożony, a ludzie – bardziej od siebie zależni. Dzięki nowym technologiom, mediom i podróżom możemy śledzić na bieżąco, co się dzieje na innych kontynentach. Widzimy i wiemy więcej. Trudno jest dziś ukryć cokolwiek przed światową widownią. Mamy szansę dowiedzieć się o głodzie czy pracy dzieci nawet w najdalszym zakątku globu. Co z tą wiedzą mamy zrobić?
Już w PolsceOd 2000 r. wiele polskich organizacji pozarządowych, jak również kilka instytucji szkolących nauczycielki i nauczycieli zajęło się edukacją globalną. Zajęcia i warsztaty prowadzi się zarówno w szkole, jak i poza nią. Elementy edukacji rozwojowej zostały wpisane do nowej podstawy programowej obowiązującej od 2009 r. W przedmiotach takich jak WOS, historia, geografia i biologia należy uwzględnić treści i umiejętności związane z edukacją rozwojową. W 2009 r. 13 organizacji pozarządowych skupionych w grupie roboczej ds. edukacji globalnej przy Grupie Zagranica rozpoczęło…