Ann Thwaite ma już na swoim koncie kilka innych książek biograficznych. We wstępie przyznaje, że do pracy nad A.A. Milne. Jego życie przystąpiła nieco z przypadku, przyjmując sugestię jednego z redaktorów wydawnictwa. Tenże wstęp podsuwa nam pewien trop, który niniejsza recenzja próbuje podjąć: „[Po] dziewięciu latach pracy, kiedy ukazała się druga biografia mojego autorstwa (…) pomyślałam, że nie chciałabym przechodzić przez to wszystko po raz kolejny i że w przyszłości zechcę skoncentrować się na swoim własnym życiu. Okazało się jednak, że moje życie stało się nieodwołalnie życiem autorki biografii”1. Ta autoironiczna uwagi ma swoje właściwe rozwinięcie w relacji o życiu angielskiego autora, bowiem wraz z próbą jego opisania Ann Thwaite podjęła problem, który moglibyśmy zdefiniować jako poczucie napięcia między tym, kim…