Subskrybuj

Własną drogą

Trudno znaleźć bardziej „morowego” komunistę od Tity, choć przecież był młodszy od rosyjskich / radzieckich działaczy o całe pokolenie – urodzonego w 1892 r. Josipa Broz od Lenina dzieliły 22 lata, a od Stalina 14 lat.

Był jednak już obecny w Piotrogrodzie w 1917 r. Wylądował tam w wyniku wojennej zawieruchy – jako poddany Franciszka Józefa I. Nie był jednak biernym obserwatorem. W Omsku przyłączył się do Czerwonej Gwardii, przez chwilę żył nawet w Kirgizji. W latach 20. i 30. zdobywał doświadczenie jako działacz Kominternu i piął się po szczeblach partyjnej kariery. Aż dziw bierze, że w czasach czystek, choć był wtedy w ZSRR, nie dał głowy. Walczył w Hiszpanii. Jego gwiazda rozbłysła w czasie walk z III Rzeszą. Dowodził jugosłowiańską partyzantką, która nie miała sobie równych w Europie. Co ciekawe, dopiero…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Przestrzeń przyjaźni