Immanuel Wallerstein
Idiom poetki w całości nabiera celanowskiego rysu, bowiem każde wypowiedziane przez nią słowo, choć ma służyć realnemu upodmiotowieniu mówiącej,
splamione jest krwią tych, którzy zginęli w wyniku kapitalistycznej ekspansji
Nakładem wydawnictwa Lokator ukazał się Cykl białyAtheny Farrokhzad, szwedzkiej poetki i dramatopisarki irańskiego pochodzenia, w przekładzie Justyny Czechowskiej. Choć trudno z góry określić, jak książka ta zadziała w języku polskim i czy okaże się stymulująca w kontekście naszych tradycji poetyckich, dość przecież wsobnych i od 30 lat – od chwili wydania „nowojorskich” numerów „Literatury na Świecie” – odpornych na inspiracje zagranicznymi dykcjami, nie powinniśmy mieć wątpliwości co do jednej kwestii: nie będzie lepszego momentu na polskojęzyczną publikację tego oszczędnego i brutalnego, a…