Czy można pozostać wiernym sobie, nie tocząc żarliwego sporu z ideowym przeciwnikiem? Przez wieki wydawało się, że nie można. Wielu ludzi właśnie w konflikcie upatrywało główne źródło życiodajnej energii. Bez zaangażowania w wynajdywanie i zwalczanie „błędów i grzechów” oponenta ich życie traciło sens. Istnieją jednak rozwiązania alternatywne. Pisał o nich przed laty Leszek Kołakowski we wstępie do książki Co nas łączy? Dialog z niewierzącymi, zatytułowanym znamiennie Wiara dobra, niewiara dobra. Jego osąd jest mi bliski. Kołakowski wyjaśniał: „Wiara jest prawomocna. Niewiara jest prawomocna. Nie są to jednak dwa sprzeczne wzajem korpusy doktrynalne, dwa zbiory twierdzeń, ale raczej przeciwstawne postawy…
Prof. na Uniwersytecie Warszawskim w Ośrodku Studiów Amerykańskich. Ostatnio opublikował Catholicism as a Cultural Phenomenon in The Time of Globalization: A Polish Perspective (2009), Uskrzydlony umysł. Antropologia słowa Waltera Onga (2010), Umysł wyzwolony. W poszukiwaniu...