Babcia Józia zawsze pachniała drewnem. Pamiętam, jak siadała przy piecu i strugała fujarki z wierzbiny. Grać na nich umiała średnio. Ale próbowała. Kiedy jej wyraźnie nie szło, tłumaczyła, że to przez „diabły nocne”, które przesiadują w dziuplach wierzb i straszą podróżnych. Pachniała też ziołami. Znała ich nazwy. Wiedziała, co zrobić, gdy się…
Autorka opowieści reporterskich Marlene, Papusza, Stryjeńska. Diabli nadali, współautorka książki Krótka historia o długiej miłości.