Subskrybuj
Tłumaczka literatury niemieckojęzycznej, eseistka, autorka m.in. książek Rubryka pod różą (2007), Jak być artystą. Na przykładzie Thomasa Manna (2011), Dziwna rzecz – pisanie (2012).

Bania z mitami

Nie wiadomo, czy lubić i cenić mit jako niezbędny element duchowego wyposażenia i kompas poszukiwania sensu – czy bać się go jako instrumentu manipulacji. Trudno odróżnić archetyp od stereotypu, a idola od herosa. Mit usadowił się blisko zwykłej, ale miłej sercu nieprawdy.

Wygląda na to, że z sieci mitów już się nie wyplączemy. Marcowy numer „Znaku” utwierdza nas w tym przekonaniu. W pewnym momencie mogło się wydawać, że chłodny powiew racjonalizacji załatwił sprawę i raz na zawsze przekazał mity departamentowi archeo. Ale przecież trudno nam było przystać na amputację tego, co racjonalne nie jest, a co stanowczo uznajemy za swoje i głęboko ludzkie. Elżbieta Tarkowska w artykule do hasła „mit” w Encyklopedii socjologii (który to artykuł chciałabym dorzucić do rekomendowanych w „Znaku” inspiracji) pisze: Historia badań nad mitem, dzieje stopniowego włączania tej problematyki w obszar zainteresowań coraz to nowych dziedzin nauki i zupełnie niezwykła jej kariera we współczesnych analizach kultury mogą być najlepszym przykładem szeroko dziś opisywanego i analizowanego procesu zwanego antropologizacją humanistyki (…). Miejsce mitu w humanistyce XX…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Korporacja z ludzką twarzą