Władza wykonawcza w Polsce jest podzielona pomiędzy prezydenta i rząd, ale to właśnie rząd (na czele z premierem) ma tej władzy wyraźnie więcej. Niedawno Tusk przedstawił zarys projektu zmian ustrojowych, jeszcze wyraźniej wzmacniających pozycję Rady Ministrów kosztem uprawnień prezydenta. Byłoby więc dziwne, gdyby autor tych propozycji zamierzał opuścić urząd premiera dla prezydentury. A jednak większość komentatorów politycznych i większość mediów oczekiwała jego startu w wyborach prezydenckich. Dlaczego? Chciała bowiem widowiskowego starcia pomiędzy liderem sondaży a urzędującym prezydentem – i…
Historyk i publicysta, polityk, b. działacz opozycji demokratycznej, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.