Subskrybuj

Stan państwa po zapaści

12 stycznia na Haiti kompletnie zapadło się państwo. Tuż przed piątą po południu trzęsienie ziemi o sile 7 stopni w skali Richtera prawie doszczętnie zniszczyło stolicę kraju Port-au-Prince.

W gruzach legły całe dzielnice mieszkalne, budynki urzędów, szpitale, komisariaty, stacje pomp. Jeden z najbardziej znanych w świecie Haitańczyków, muzyk Wyclef Jean, który krótko potem powrócił do kraju ze Stanów Zjednoczonych, pisał o „apokaliptycznej” atmosferze na ulicach miasta: „Wszędzie leżały porozrzucane ciała. Spod gruzów dobiegały krzyki tych, którzy ocaleli. Widać było włóczących się bez celu ludzi z otwartymi złamaniami, matki błagające o pomoc dla trzymanych na rękach zakrwawionych dzieci”. Do dziś liczbę ofiar znamy tylko w przybliżeniu – na…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mity w kulturze nadmiaru