Obraz jest tym bardziej ostry i karykaturalny, że ich poglądy prezentowane są często z subtelnością drwala. Tego czarnego obrazu dopełniają – również bardzo chętnie przedstawiane w mediach – odejścia niektórych z nich ze stanu duchownego czy w ogóle z Kościoła. Nic więc dziwnego, że teolog może kojarzyć się z wywrotowcem, przynajmniej potencjalnym – tym bardziej że taki jego obraz chętnie rysują również kościelni konserwatyści – a o tym, co naprawdę robi, co naprawdę dzieje się we współczesnej teologii, najczęściej nie mamy pojęcia. Sęk w tym, że polski katolik nie ma skąd czerpać innej wiedzy, gdyż wielu naszych duszpasterzy również zdaje się widzieć teologię w takich właśnie ciemnych barwach, a wobec tego nie robi nic, by zaznajomić z nią wiernych. Nie da się tego powiedzieć o Tadeuszu Bartosiu, który po to, żeby pokazać, czym jest współczesna teologia, założył, jeszcze jako dominikanin i kapłan, Dominikańskie Studium Filozofii i Teologii. Wykłady w studium wygłaszali teologowie polscy i zagraniczni, a zostały one zebrane w książce Nowe światło. Kościół a teologia dwudziestego wieku. Doskonale obrazuje…
Dr teologii. Autor artykułów i recenzji o tematyce teologicznej oraz książkiKażdy jest teologiem. Nieakademicki wstęp do teologii. Twórca bloga teologicznego „Kleofas”.