Subskrybuj
fot. Wojciech Stróżyk/Reporter, oprac.: Tymoteusz Piotrowski
Tłumaczka literatury niemieckojęzycznej, eseistka, autorka m.in. książek Rubryka pod różą (2007), Jak być artystą. Na przykładzie Thomasa Manna (2011), Dziwna rzecz – pisanie (2012).

Stare, nowe, dobre, złe

Tłumaczenie to zajęcie blisko spokrewnione z czytaniem. Tłumacz oczywiście czyta trochę inaczej niż czytelnik niebędący tłumaczem.

Przy lekturze zagląda pod podszewkę, do wewnątrz, patrzy, jakich to środków użył autor, by pobudzić słowa do życia. Ale zasada jest ta sama. Tłumacz czyta utwór napisany w obcym języku, a potem pozostaje mu już tylko powiedzieć po polsku, czego się doczytał. Z czytelniczych doświadczeń wynika zaś niezbicie, że przy każdej lekturze z książki może wyskoczyć coś, na co przedtem nie zwrócono uwagi, a co przecież domaga się uwzględnienia. Rozstaliśmy się z idolem…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Islamofobie