„Herman kto?”, pytała retorycznie szwedzka „Dagens Nyheter”, w Hiszpanii „El País” utyskiwała, że przywódcy są „nudni i mało rozpoznawalni”, zaś brytyjskie „Daily Mail” i „The Guardian” z zadziwiającą jednomyślnością (obie gazety mają przeciwstawne profile) pisały o „europejskiej manipulacji szytej grubymi nićmi”. Rzeczywiście, po kilkumiesięcznych spekulacjach na medialnej giełdzie, w których przewijała się między innymi kandydatura Tony’ego Blaira, a więc pierwszoplanowej postaci z ogromnym doświadczeniem na arenie międzynarodowej (zaś w dyskusjach powracał wątek konieczności uwiarygodnienia Europy –…