Subskrybuj

Nierzeczywiste Monachium

Peter Stamm umie opowiadać. Potrafi też z precyzją zegarmistrza (jest w końcu Szwajcarem) dobierać odpowiednie trybiki i sprężynki, które bezszelestnie wprawiają w ruch powieściowe postacie. Jego mistrzostwo jest tak wielkie, że w trakcie lektury zdarzało mi się zapomnieć, że historia młodych architektów – Alexa i Sonii – jest wymyślona. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie Małgorzata Łukasiewicz, która kongenialnie przełożyła powieść.

Siedem lat, bo taki nosi tytuł arcydzieło Stamma, reklamowane jest jako historia ekscentrycznego czy nawet perwersyjnego trójkąta, w którym rolę kochanki odgrywa pozbawiona sex-appealu, bezwolna Polka, wzorowana na Gombrowiczowskiej Iwonie (księżniczce Burgunda). Powieść ma wyraziste tło historyczno-obyczajowe, bo rozgrywa się w Monachium i w jego okolicach w burzliwych latach od upadku muru berlińskiego do mniej więcej 2007 r. (czas popularności filmu Życie na podsłuchu). Ale te pikantne ingrediencje – degradujący romans z Polką podbarwiony najnowszymi dziejami jednoczenia się Europy – nie służą prześwietlaniu narodowościowych ani kulturowych stereotypów. Polskość Iwony jest zaznaczona grubą kreską, jej postać po części wywiedziona została…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zrozumieć piękno