W marcu 1939 r. Josef był studentem wiedeńskiej szkoły wyższej. Pochodził z katolickiej, praktykującej rodziny, „tak zwanego porządnego mieszczańskiego domu”. Miał 24 lata, kochających rodziców, plany na przyszłość i jeden grzech na sumieniu: kochał Freda, z wzajemnością. O dwa lata starszy od niego syn wysokiego dygnitarza nazistowskiego z Rzeszy po anszlusie przyjechał do Austrii, by ukończyć studia medyczne. Ktoś musiał donieść, bo pewnego popołudnia Josef został wezwany do siedziby Gestapo i aresztowany, po krótkim przesłuchaniu: „Jesteś pedałem, homoseksualistą, przyznajesz się? Nie kłam, ty pedalska świnio! Znasz go? No właśnie. Razem robiliście świństwa, czy się przyznajesz? Czy to twoje pismo i podpis? No widzisz, a więc jednak. Odprowadzić”. Po dwóch tygodniach pobytu w areszcie policyjnym austriacki sąd skazuje Josefa na sześć miesięcy ciężkiego więzienia, zaostrzonego o jeden dzień głodówki miesięcznie. Fred, uznany za chorego psychicznie, unika procesu. Josef podejrzewa, że przyjaciela uratowały wpływy ojca. Nie zobaczą się nigdy więcej. W dniu zakończenia odbywania kary Josef niespodziewanie…
Redaktor w Wydawnictwie Znak, absolwent Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ.