Korzystając z wykutych jeszcze w stalinowskiej kuźni wzorców wzbogaconych o techniczne nowości PR XXI wieku, warzy cowieczorną kaszę w głowach milionów widzów. Nawet jeśli słuchają jednym uchem czy spozierają jednym okiem, ich pole myślenia jest ograniczone informacjami i opiniami sformułowanymi w Centrali. Nie potrafi ą wyobrazić sobie świata wyglądającego inaczej niż w okienku TV. Tworzą milionowe zastępy o wspólnej głowie. To jedna Rosja. Ale jest i druga: 24 miliony ludzi co dzień wchodzących do internetu. Miliony głów oswajających…
Pisarka, publicystka, wieloletnia korespondentka polskich mediów w Rosji.