Współpracownicy dyrektora Kubika z administracji SIW Znak zapamiętali go jako człowieka solidnego i życzliwego − szefa, który nawet po przejściu na emeryturę troszczył się o swoich dawnych podwładnych. Niczym dobry dowódca, odpowiedzialny za ludzi, których mu powierzono. Kiedy go poznałem, był miłym starszym panem. Nie wiedziałem wtedy o nim nic więcej. Dopiero w redakcji „Tygodnika Powszechnego”, w której właśnie zaczynałem pracować,…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.