Subskrybuj
Prof. dr hab. literaturoznawca, pracownik IFP Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Przemoc bez ideologicznego uzasadnienia

Neitzel i Welzer ukazują masowe zbrodnie jako akt, który nie potrzebuje ideologicznego uzasadnienia. Nazizm w Wehrmachcie nie zakorzenił się bowiem zbyt mocno. Wiara w jego ideały nie była konieczna dla dokonywania zbiorowych egzekucji na ludności żydowskiej i słowiańskiej.

Geneza książki Sönke Neitzela oraz Haralda Welzera wiąże się z odkryciem odtajnionych w połowie lat 90. podsłuchów niemieckich i włoskich żołnierzy. Jeńcy nie wiedzieli, że ich rozmowy są rejestrowane przez Brytyjczyków, stąd wyjątkowa ranga i znaczenie tego typu dokumentów w porównaniu z protokołami przesłuchań. Oficerowie i podoficerowie Wehrmachtu rozmawiają bez świadomości, że kiedykolwiek ich opinie będą wykorzystane jako „dowód w sprawie”. Na gorąco, hic et nunc, komentują zdarzenia wojenne – bez pewności, jak zakończy się wywołany przez Hitlera konflikt światowy. W warstwie metodologicznej i interpretacyjnej Żołnierzy widać wyraźny wpływ Welzera – przedstawiciela psychologii społecznej. To prężny nurt w refleksji nad Holokaustem. Dały mu początek klasyczne prace i doświadczenia Stanleya Milgrama oraz Philipa Zimbardo (szczegółowo omówione w Efekcie Lucyfera). Milgramowi, Zimbardo i ich następcom bliskie jest przeświadczenie, że nasze czyny i zachowania w znaczącym stopniu…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wspólnota