Subskrybuj
Redaktor miesięcznika „Znak”, dr nauk społecznych, tłumacz i popularyzator współczesnej włoskiej filozofii politycznej.

Wierzyć i mówić

Foucault twierdzi, że w chrześcijaństwie nie chodzi tylko o to, by wierzyć (zaakceptować pewną objawioną i nienaruszalną treść), ale również – co jego zdaniem niezwykle istotne – o to, by nieustannie mówić (odsłaniać tajemnice serca), wyrażając siebie w języku.

Gdy w styczniu 1980 r. Michel Foucault rozpoczyna dziewiąty cykl wykładów w Collège de France, jego słuchacze – którzy jak zwykle całe biurko zastawili rejestrującymi jego głos magnetofonami – nie wiedzą jeszcze, że będą świadkami kolejnej transformacji myśli autora Słów i rzeczy. Foucault, przygotowujący się wówczas do zajęć w prowadzonej przez dominikanów bibliotece Saulchoir, zaczyna czytać i komentować teksty dla siebie nietypowe: traktat Didache, twórczość Pseudo-Barnaby i św. Cypriana, a przede wszystkim rozprawy Tertuliana i Kasjana.

Historyczne konteksty Nie dziwi zatem, że na jednym z pierwszych wykładów, odczytując swoje pedantycznie sporządzone notatki, mówi: „jedyna możliwość pracy teoretycznej, jaką przed sobą widzę, polega na tym, by (…) kreślić trajektorie ruchów, za sprawą…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Polak katolik – tożsamość do wzięcia