Gombrowicza milczenie o Boguto książka ważna, bo prowokująca do dyskusji. W dużej mierze zgadzam się z interpretacjami Tischnera, chcę jednak zainicjować wymianę myśli – do czego zachęca sam autor, pisząc we wstępie o „ateizmie” Gombrowicza jako „problemie do ciągłego drążenia, a nie jednorazowego rozwiązania” (s. 12), wskazując na paradoksalność stanowiska Gombrowicza, w tym jego niechęć do „niefrasobliwego i zarozumiałego laicyzmu” spod znaku „Wiadomości Literackich” – który kompromituje postacią Pimki. Słuszna wydaje mi się właśnie ta podstawowa obserwacja Tischnera: dotycząca „niezgody” Gombrowicza „na okrojenie świata z potężnych obszarów nieświadomego / niewiadomego”, które go „fascynują” i „przerażają” (s. 13). Gombrowiczowska fascynacja metafizyką otwiera bardzo obiecujące pole interpretacji. Podobnie ważne jest pisanie o nim jako rozczarowanym sentymentaliście. Pierwszą…
Kustosz w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, pracuje w Instytucie Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską, oddziale Muzeum. Opublikował m.in. Edytorstwo. Jak wydawać współczesne teksty literackie (2011), przygotowuje biografię Jana Józefa Lipskiego, prowadzi...