Subskrybuj
Historyk i publicysta, polityk, b. działacz opozycji demokratycznej, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

Moim zdaniem

Rozpoczął się proces architektów stanu wojennego. Wprowadzenie stanu wojennego było jednym z najsilniejszych przeżyć w moim życiu. Przez ponad dwa i pół roku ukrywałem się i prowadziłem konspiracyjną działalność, usiłując – na miarę moich możliwości – przeciwstawić się temu, co w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku narzucono Polsce.

Na gruncie prawnym widzę, oczywiście, racjonalne motywy wytoczenia procesu twórcom stanu wojennego. Działania jakie podjęli, nawet w świetle konstytucji i prawa PRL, były nielegalne. Stan wojenny stanowił cios wymierzony w wolnościowe dążenia Polaków i wyrządził wiele zła. A jednak wolałbym, aby tego procesu nie było. Dlaczego? Od grudnia ’81 upłynęło już ponad ćwierć wieku. Niemal dwadzieścia lat temu zapoczątkowano ciąg zdarzeń, które w ciągu roku całkowicie zmieniły Polskę. Ich siłą sprawczą był ruch „Solidarności”, ale ekipa…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: I wojna światowa. Koniec czy początek Europy?