Ten wybór potwierdza jedynie tendencję, jaka ujawniła się po ostatnich wyborach: dominujący nurt polskiej lewicy chce budować swoją pozycję na zwalczaniu wypracowanego w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych modus vivendipomiędzy państwem i Kościołem. Chce on budować swoją pozycję polityczną na propagowaniu agresywnego zeświecczenia i promowaniu mniejszości seksualnych. Już teraz towarzyszy temu spora dawka demagogii w kwestiach gospodarczych i społecznych. Moim zdaniem, wybierając taką linię postępowania, lewica zawęża, a nie poszerza swą bazę wyborczą. Nie zniknie ze sceny politycznej, ale skazuje się na…
Historyk i publicysta, polityk, b. działacz opozycji demokratycznej, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.